PIELGRZYMKA do MIECHOWA AD 2018

 

Cudze chwalicie swego nie znacie …


Polska Jerozolima w Miechowie i Opactwo Benedyktynek w Staniątkach

 

     22.09.2018 w sobotni deszczowy ranek na parkingu przykościelnym zebrała się grupa pielgrzymów udająca się do Miechowa i Staniątek .Pątników pożegnał ks. proboszcz Marek Tabor oddając nas pod opiekę duchową nowemu wikaremu ks. Dariuszowi Król. Z modlitwą na ustach wyruszyliśmy w stronę Miechowa do miejsca zwanego Polską Jerozolimą. Znaduje się tam Sanktuarium Grobu Bożego, gdzie w jednej z kaplic stoi pusty Grób Chrystusa. Taki sam jak w Jerozolimie. Nie pilnują go zakonnicy, nie odwiedzają tłumy wiernych. Wiele osób nie wie, że takie miejsce w ogóle istnieje. W średniowieczu pielgrzymowały tu miliony ludzi z całego świata. Po tym jak Jerozolima została w XII wieku zdobyta przez muzułmanów, to tutaj chrześcijanie mogli pomodlić się przy Grobie Pańskim..Bazylika została ufundowana przez księcia Jaksę, który otrzymał ziemię miechowską jako wiano swojej żony. W 1163 roku władca wrócił z rocznej pielgrzymki do Jerozolimy i sprowadził stamtąd zakonników – bożogrobców których misją była opieka nad Grobem Pańskim w Jerozolimie i służba pielgrzymom. Zajmowali się oni wszystkim tym, co związane było z życiem, śmiercią i zmartwychwstaniem Chrystusa. Legenda bożogrobców głosi, że pod krzyżem w momencie śmierci Chrystusa, oprócz Matki Bożej i św. Jana, był Jakub Mniejszy. Stał on obok Maryi, kiedy ta zamoczyła palec w krwi Chrystusa, po czym narysowała na szacie tego apostoła dwa krzyże, jeden pod drugim. Pionowe ramiona połączyły się i powstał krzyż z podwójnym ramieniem poprzecznym. Matka Boża miała wypowiedzieć wtedy słowa: "Ty, Jakubie, będziesz stróżem grobu mojego Syna". Bożogrobcy przyjęli więc ten krzyż jako swój herb. Dlatego w bazylice znajduje się ołtarz Jakuba Mniejszego. Właśnie w kaplicy Grobu Bożego ks. Dariusz odprawił mszę św. w naszej intencji. Po zakończonej eucharystii odbyliśmy drogę krzyżową po krużgankach kaplicy. Oprócz Kaplicy Grobu Bożego zobaczyliśmy Kopię Całunu Turyńskiego znajdująca się w Kaplicy całunu i wnętrze kościoła oraz muzeum.

     Kolejnym miejscem do którego się udaliśmy były Staniątki gdzie znajduje się Opactwo Benedyktynek. Siostra Anna jedna z 12 obecnie mieszkających tam mniszek przybliżyła nam historię jakże pięknego gotyckiego kościółka i klasztoru.Klasztor mniszek w Staniątkach jest najstarszym klasztorem benedyktynek w Polsce. Ufundował go przed rokiem 1228 Klemens Jaksa Gryfita dla swojej córki Wizenny. Konsekracja kościoła miała miejsce w roku 1238.Kilkanaście lat później, bo w 1253 roku papież Innocenty III ostateczne zatwierdził fundację.Ojciec pierwszej ksieni, wyposażył klasztor i podarował córce obraz Matki Bożej Bolesnej gdzie od przeszło siedmiu wieków w bocznej kaplicy świątyni, króluje Pani Staniątecka słynąca cudownymi łaskami. Maryja przedstawiona jest w postaci stojącej z załamanymi rękoma, przebita siedmioma mieczami, przypominającymi Jej boleści, z twarzą zalaną łzami. Przed Jej cudownym obliczem modlił się król Władysław Jagiełło, kiedy szedł na wojnę z Krzyżakami i kiedy wracał po zwycięstwie pod Grunwaldem. Fundator podarował mniszkom także obszerne włości. Niestety, do dziś oprócz klasztornego ogrodu nic z nich nie pozostało a i powołań mało. Siostra Anna prosiła o modlitwę o powołania a my w tej intencji odmówiliśmy dziesiątek różańca. Opactwo staniąteckie posiada wiele cennych pamiątek z historii: dokumentów, rękopisów, starodruków oraz przedmiotów i szat liturgicznych które mogliśmy zobaczyć. Na szczególną uwagę zasługuje monstrancja późnogotycka z 1543 roku o wadze aż 10 kg. obrazy, rzeźby, zabytki piśmiennictwa – inkunabuły oraz kolekcje figurek woskowych, które produkowano w klasztorze.

     Czas biegnie nie ubłagalnie i nam nadeszła pora wracać do naszych rodzin. Wdzięczni Bogu za tak pięknie przeżyty dzień wróciliśmy do Starego Sącza.


Agata Wolak-Kowalik

 

Galeria zdjęć